piątek, 13 września 2013

Przedwojenna sygnowana waza do zupy w wersji mini - skala1:10



       Waza do zupy na dębowym stole, taką wazę odziedziczyłam  po Mamie




                       Do wyroby wazy użyłam glinki rzeźbiarskiej


  

                Zrobiłam mniej więcej podobny kształt do oryginału




  Gdy się podsuszyła to zaczęłam ją kształtować pilnikiem i papierem ściernym


                

                  W pokrywce zaznaczyłam miejsce na łyżkę wazową




      Przy pomocy różnych narzędzi takich jak dłutka, wiertła i igły wyżłobiłam konieczne rowki





                Oczywiście po uprzednim zaznaczeniu miejsc ołówkiem





     Szlifowanie trwało ze trzy dni, bo pierwotny kształt znacznie odbiegał
       od oryginału





                              Nawet udało mi się ułamać jedno ucho





                      A oto oryginał i jego  sygnatura EPIAG D.E.





     Kwiatków nie malowałam sama, kupiłam ozdobne naklejki do paznokci







                    

                    Jak zwykle użyłam lakieru do paznokci - białego





    Wazę  dwa  razy pomalowałam białym lakierem, potem przykleiłam ozdoby





    Następnie całość pomalowałam szybkoschnącym,  bezbarwnym lakierem do wnętrz 





                Brzeg pokrywki i wazy pomalowałam złotym lakierem



                                           

                                          Mala i duża pokrywka













                                     Waza podczas prezentacji














16 komentarzy:

  1. Hello Ursula! I really like what you have done in miniaturizing the soup tureen. I think that you have done a great job and especially with the duplicating of the floral design. How clever to use the nail art as it gives such a wonderful finished product! The white nail varnish is something that I like to use, as well; the plusses are the speed and the coverage and the price. ALL Good! Well Done!

    elizabeth

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hello, I'm very glad you like my call of work like that. I invite you for a week to my house.

      Usuń
  2. Mnóstwo pracy!Ale za to efekt... jak zwykle, świetny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mnie tak często odwiedzasz, już jesteś prawie a może więcej niż jak rodzina. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Zarówno oryginał, jak i miniaturka piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za wizytę, zapraszam ponownie, skończyłam właśnie wiklinowy wózek brata, pokażę w sobotę. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Podziwiam, mnie w glinie pracuje się koszmarnie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochwały, ja w glince tez niewiele zrobiłam, wolę twardszy materiał. Pozdrawiam

      Usuń
  6. A fantastic soup bowl. I love it. Thank you for sharing the way you made it.
    Hugs, Drora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you for the congratulations, I'm very pleased that my lovely visit and that you like my work. I invite you again. Regards

      Usuń
  7. Pani jest po prostu the best! Oglądam i nie dowierzam, że można robić takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za pochwały, ale twoje prace też zawierają wiele serc i pracy. Jest za co chwalić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń